SzkutnikAmator.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Quinto2 Marek buduje katamaran ze sklejki Katamaran Quinto2 ze sklejki - cz. 3

Katamaran Quinto2 ze sklejki - cz. 3

Email Drukuj PDF

Witam po kolejnym trochę mniej efektywnym okresie pracy.

Ostani artykuł zakończyłem na zdjęciu zszytego drutem dna z burtami. Czas zatem na klejenie. Plan miałem taki żeby nie zostawiać drutów w jachcie na wsze czasy. Teoretycznie prosta sprawa. Robimy punktowo pomiedzy drutami złącze pachwinowe, gdy chwyci wycinamy druty, uzupełniamy łącze i potem 3 paski szklane. Tylko jest małe ale. Przy tym rozmiarze kadłuba nie ma szans pracować z zewnątrz - trzeba do niego wleźć i tu miałem obawy czy krótkie odcinki klejenia wytrzymają. Zrobiłem tak. Przemalowałem rzadką żywicą punkt styku burt z dnem. Potem sprawdziłem czy gdzieś się coś nie rozjechało i poszedłem spać. Na drugi dzień wlazłem do środka i odcinkami po 0,8 - 1m od dziobu wycinałem druty (syn je wyrywał od zewnątrz) i robiłem złącze pachwinowe. Chodziło o to żeby nie obciążać swoją szacowną osobą miejsc gdzie nie ma już drutów. Delikatna spoina po przemalowaniu styku żywicą trzymała wszystko ze sobą i druty można było usuwać. Do wyrównywania złącza pachwinowego użyłem plastikowej kulki ok 2cm średnicy. Wychodzi idealny łuk styczny z burtami.

W części dziobowej gdzie złącze będzie i tak nie widoczne żywicę zagęściłem mikrobalonanami. Dalej pyłem ze szlifowania sklejki.

Gdy złącze złapało nie miałem już obaw w poruszaniu się po wnętrzu kadłuba i spokojnie kleiłem paski szklane. Uzbierało się dwa dni roboty. To jednak 6 x 7,80m czyli jakieś 45 m pasków do przyklejenia. Przez pewne zamieszanie przy zamawianiu najwęższy i najszerszy pasek mam o budowie diagonalnej. Źle się przesącza i nie trzyma szerokości. W porównaniu do środkowego normalnego dużo więcej pracy.

 

Potem z pomocą dwóch kumpli i syna obrócilismy kadłub i wykończyłem złącza od zewnątrz.

Czoła sklejki przemalowałem rzadką żywicą i na mokre wypełniłem 'rowek' i otworki po drutach żywicą zagęszczoną mikrobalonami.

Potem szlifowanie na okrągło.

Pierwszy pasek (normalny).

Increase

I drugi (diagonalny) - ręka mnie rozbolała od stukania pędzlem żeby dobrze przesączyć.

 

No i kolejny rozdział. Trasujemy i wycinamy wręgi.

 

W kolejności od lewej ;-) 12, 13, 14

Kadłub wrócił do właściwej pozycji, zrobiłem bardzo wstępne przymiarki i ....

... zacząłem pisać ten artykuł :-)

 

Pozdrawiam.

Poprawiony: czwartek, 31 lipca 2014 21:45  

Komentarze  

 
#1 kroski 2014-08-01 12:04
Witaj,
ładnie wychodzi. Tak trzymać.
Zastanawiam sie tylko nad tymi mikrobalonami, czy to wlasciwy wypełniacz na łączenia. Może ktoś z forumowiczów sie wypowie?
Pozdrawiam
 
 
#2 MarekJ 2014-08-02 16:07
No to mi zabiłeś klina z tymi mikrobalonami. Jakoś nigdy mi się nie rzuciło w oczy że nie nadaje się na łączenia. Koledzy - to jak to jest? Co zrobiłem to już nie zmienię ale może powinienem zaopatrzyć się jeszcze w ... aerosil?

Pozdrawiam
 
 
#3 Administrator 2014-08-02 21:16
Cześć Marku

Pozdrówki
Adam Admin
 
 
#4 MarekJ 2014-08-02 23:03
Dzięki za wyjaśnienie.

Pozdrawiam
Marek
 

Niestety nie masz uprawnień do komentowania artykułów. Komentarze dodawać mogą tylko zarejestrowani użytkownicy portalu.

Zaloguj się!

Newsletter: Co nowego?



Wiadomość HTML?


Info

Witryna SzkutnikAmator.pl została utworzona, jest prowadzona i utrzymywana przez szkutnię adamboats.pl oraz sklep żeglarski SZTORMIAKI.PL

Wszelkie prawa zastrzeżone.